Fani dwukołowych pojazdów oraz mieszkańcy województw, przez które będzie prowadzić trasa, już dziś cieszą się na myśl o nowo powstającym szlaku. Trasa będzie przede wszystkim zachęcała do aktywnej formy spędzania wolnego czasu, z drugiej strony stanie się impulsem do rozwoju usług turystycznych.
Oprócz ścieżek rowerowych projekt zakłada również budowę wiat postojowych, stojaków na rowery i przechowalni. Środki na wymienione działania będą pochodziły z finansowanego przez Unię Europejską Programu Operacyjnego „Rozwój Polski Wschodniej”.
Dla turystów rowerowych ważny jest też łatwy dostęp do infrastruktury transportowej: dworców kolejowych i autobusowych oraz parkingów. Beneficjenci projektu, którymi są urzędy marszałkowskie, zobowiązali się do takiego poprowadzenia trasy, które ułatwi dotarcie do niej z odległych zakątków Polski. Korytarz trasy został wyznaczony w sposób sprzyjający aktywizacji rejonów o mniejszym natężeniu ruchu turystycznego.
Góry i doliny
Władze samorządowe postarały się, aby każdy znalazł coś dla siebie. Startując w województwie świętokrzyskim, zwiedzanie zaczniemy od zamku królewskiego i ratusza w Sandomierzu. Miasto o ponad tysiącletniej historii to mieszanka kilku stylów architektonicznych. Miłośnicy kultury sakralnej będą mogli zwiedzić m.in. Bazylikę Katedralną i wzniesiony w XIII wieku Kościół św. Jakuba. Spacer po sandomierskim rynku uprzyjemni hejnał odgrywany z wieży ratuszowej.
Górzyste Podkarpacie obfitujące w liczne wzniesienia stanie się wyzwaniem dla niejednego rowerzysty amatora. Oprócz możliwości ćwiczenia kondycji fizycznej, trasa da szansę zapoznania się z egzotycznymi gatunkami roślin, które znajdują się w Arboretum w Bolestraszycach. Obiekt słynie z kolekcji drzew, w skład której wchodzi m.in. metasekwoja chińska i historyczne odmiany polskiej jabłoni.
Na szlaku rowerowym spotkamy w dalszej kolejności oddalony o 16 kilometrów od Rzeszowa Łańcut. XVII-wieczna rezydencja magnacka w Łańcucie otoczona parkiem i potężnymi murami na stałe zapisała się w historii Polski obroną przed atakiem wojsk szwedzkich. Rowerzyści, którzy nie będą zainteresowani zwiedzaniem jedynego w Europie Muzeum Gorzelnictwa w Łańcucie, mogą wybrać się do Zamku Lubomirskich, żeby podziwiać kolekcję dzieł sztuki zgromadzonych przez kilka wieków w Zamku.
Wzdłuż Bugu
Województwo lubelskie obfituje zarówno w zabytki stworzone ręką człowieka, jak i niesamowite zjawiska przyrodnicze. Wśród rozległych nadbużańskich łąk odnajdziemy stadninę koni arabskich w Janowie Podlaskim. Jest to najstarsza państwowa stadnina o blisko 200-letniej historii.
Na szlaku rowerowym jednym z obowiązkowych punktów postoju powinien być Zamość, nazywany Padwą Północy. Unikalny zespół architektoniczno-urbanistyczny z Rynkiem Wielkim usytuowanym w centralnej części miasta to perełka renesansu, którą każdy powinien zobaczyć.
Gdy dotrzemy na Podlasie, warto zobaczyć świętą górę Grabarkę – najważniejsze sanktuarium prawosławne w naszym kraju. Początki chrześcijaństwa na tym obszarze są ściśle związane z prawosławiem i wpływami kultury rusko-bizantyjskiej, o czym świadczą wykopaliska archeologiczne z pobliskiego Drohiczyna. Regionalny szlak rowerowy zahacza o pierwotne lasy Puszczy Białowieskiej. Stado liczące 430 żubrów stanowi największe w Europie skupisko tego gatunku, a zarazem jest symbolem Białowieskiego Parku Narodowego.
Piątym i zarazem ostatnim regionem, przez który przebiega trasa rowerowa - jest województwo warmińsko-mazurskie. Kraina Tysiąca Jezior to miejsce, które nie wymaga dodatkowej reklamy. Świeże powietrze i czysta woda są wystarczającym argumentem, żeby na dłużej zatrzymać się na Warmii i Mazurach. Przy okazji można skorzystać z atrakcji Zalewu Wiślanego, począwszy od rejsu statkiem pasażerskim, aż po sporty wodne i żeglarstwo.
Dla chętnych, którzy chcieliby kroczyć śladami Mikołaja Kopernika, pozostaje zwiedzanie pałacu biskupiego we Fromborku. Tutaj sławny astronom mieszkał przez 40 lat i pracował w swoim planetarium astronomicznym.
Przygotowana trasa rowerowa jest odpowiedzią na słabo rozwiniętą infrastrukturę rowerową w Polsce. Ale dzięki unijnym dotacjom i Programowi Operacyjnemu „Rozwój Polski Wschodniej” już wkrótce może się to zmienić.